Spadam

coma

Tekst piosenki


			

© by coma.

Co autor miał na myśli

  1. ro48
    2013-08-15 15:48:00
     

    Spadam moim zdaniem jest przewrotnym tekstem, podziwiam autora za genialne sformułowania i prowadzenie przez cały utwór w celu jego zrozumienia czego kwintesencją jest końcówka piosenki.

    A może to mój chory sen ?
    A może śmierć ?
    A może nie ma
    Nie, nie ma, nie
    Może nie ma mnie ?
    Nie, nie, nie…
    Sen ?
    Smierć
    A może nie ma…

    Co tu dużo pisać, jest to piosenka o stanie jaki się osiąga po zażyciu psychodelików.

    Spadam
    Powoli spadam
    W korytarze świateł
    W pomruki znaczeń – mówi nam o tzw. wejściu, powolnym i dogłębnym, korytarze świateł wg mnie są pokazaniem "tunelowego" skupionego sposobu myślenia, pomruki znaczeń to dzięki nieskrępowanemu myśleniu odnajdywanie nowych do tej pory niezauważonych sposobów odczytywania i oglądania świata.

    Spadam
    Pomiędzy zdania
    W niedorzeczności
    Bez wahania – jest to wejście pomiędzy natłok myśli, niedorzeczny sposób "oglądu", niby bez sensu a jednak nie ma lęku – wahania. To stwierdzenie o natłoku myśli (chaosie) burzy teoretycznie logikę poprzedniego zdania, jednak ci którzy znają temat, wiedzą o czym piszę

    Spadam
    Chroni mnie wiara
    Niech będzie chwała bogu
    A w mojej duszy spokój – psychodeliki o czym pisze wiele źródeł mają wspólny punkt odczuwania, jest nim obecność (osób wyższych, duchów :-), ufo, boga), badania* wykazały, że osoby zażywające psychodeliki stają się na czas zażycia wierzący niezależnie od stanu wcześniejszego. "W mojej duszy spokój" – pokazuje moc psychodelików, pewność siebie, stanowczość, niezłomność.

    • DMT. Molekuła duszy – Rick Strassman

    Spadam
    Co się wyprawia ?
    Cały w spadaniu
    Cały ze światła
    Spadam
    Jaka zabawa
    Jaki tu spokój
    Równowaga – ten kawałek to jedna z przyczyn dla których niektórzy po nie sięgają, euforia, odczuwanie każdą cząstką ciała, umysłu, radość i miłość do całego świata oraz poczucia bezpieczeństwa.

    Spadam
    Nie czuję ciała
    I tylko błagam
    O łaskę trwania jeszcze
    Spadam zostaniesz sama – jednym z działań tych środków jest możliwość znalezienia się w przestrzeni, stracenia poczucia ciała, coś jak OBE (wyjście poza ciało), piękno uczuć powala i jest moment kiedy umysł chce żeby ten stan trwał na wieki. "Zostaniesz sama" rozumiem jako powiedzenie komuś (osobie bliskiej), że ten stan to jak odległość stąd do Jowisza, na ten czas istnieje tylko autor tekstu i jego odczuwanie – nic więcej w tym danym momencie nie ma znaczenia – jest to fragment co do którego mogę trochę zboczyć ze względu, że jak podkreślam jest to moja interpretacja, a nie znam relacji autora z innymi ludźmi.

    A może to mój chory sen ?
    A może śmierć ?
    A może nie ma
    Nie, nie ma, nie
    Może nie ma mnie ?
    Nie, nie, nie…
    Sen ?
    Smierć
    A może nie ma… – i ta genialna końcówka pokazująca prawdziwą siłę psychodelików, kiedy umysł jest tak otwarty, że wydaje mu się, że w tym właśnie danym momencie odkrywa "tajemnicę wszechświata, stworzenia, istnienia…"

    Tak więc utwór, który uważam za świetnie napisany, zagrany i zaśpiewany, a który jednocześnie był grany przez wszystkie stacje radiowe w całej polsce w godzinach również przed 22.00 jest tak naprawdę o substancjach psychodelicznych, przez większość ludzi i prawo podciąganych do narkotyków. Cała polska sobie nuci Spadam słuchając go w radyjku, a tak naprawdę niewiele osób zna prawdziwe znaczenie utworu. I właśnie dlatego uważam ten kawałek za przewrotny…



Aby skomentować piosenkę, zaloguj się lub zarejestruj.
Możesz zalogować się przez Facebooka