Nie Placz Ewka
PerfectTekst piosenki
Nie placz ewka bo tu miejsca brak Na twe babskie lzy Po ulicy milosc hula wiatr Wsrod rozbitych szyb Patrz poeci sliczni prawdy sens Roztwonili w grach W pol-litrowkach pustych S. O. S Wysylaja w swiat Ref Zegnam was juz wiem Nie zalatwie wszystkich pilnych spraw Ide sam wlasnie tam Gdzie czekaja mnje Tam przyjaciol kilku mam od lat Dla nich zawsze spiewam dla nich gram Jeszcze raz zegnam was Nie spotkamy sie Proza zycia to przyjazni kat Peka cienka nic Telewizor meble maly fiat Oto marzen szczyt Hej prorocy moi z gniewnych lat Obrastacie w tluszcz Juz was w swoje szpony dopadl szmal Zdrada plynie z ust Ref Zegnam was juz wiem Nie zalatwie wszystkich pilnych spraw Ide sam wlasnie tam Gdzie czekaja mnje Tam przyjaciol kilku mam od lat Dla nich zawsze spiewam dla nich gram Jeszcze raz zegnam was Nie spotkamy sie© by Perfect.
Co autor miał na myśli
-
majki
2009-10-03 21:16:56Bardzo głęboki tekst ukazujący tęsknotę za tymi wielkimi muzykami tego świata , którzy stali się “wychowawcami” muzyków z Perfectu , ich idolami , a którzy juz odeszli. Chodzi zapewne o Janis Joplin , Jimiego Hendrixa i wielu innych. Piosenka wyraża dużo goryczy w stosunku do tego świata : ktoś kiedyś go sobie zbytnio wyidealizował i teraz kiedy dorósł widzi cały cynizm życia (“po ulicy miłość hula wiatr wśród rozbitych szyb , patrz poeci śliczni prawdy sens roztrwonili w grach , w półlitrówkach pustych SOS wysyłają w świat”). Kiedyś za młodu wydawało się , że takie wartości jak przyjaźń to najważniejsza i niezniszczalna rzecz , dziś okazuje się , że życiowe niepowodzenia i pogoń za pieniędzmi moga ją z łatwościa zniszczyć (“proza życia to przyjaźni kat , pęka cienka nić , telewizor mebla mały fiat oto marzeń szczyt”) Kiedyś , za młodu ktoś miał idoli , którzy mieli być wieczni , miał ideały , które miały zawsze kierować jego życiem. Dziś okazało się , że i idole umarli i umarły te ideały…. Bardzo smutne , ale jakże prawdziwe , ale o tej prawdzie przekonuje sie ktoś kto ma już jako takie doświadczenie życiowe – niekoniecznie przyjemne. Podsumowując : jedna z najsmutniejszych piosenek Perfectu.