Zemsta
MezoTekst piosenki
To proste słowa, możesz nazwać je kiczem ale dla mnie to było największe przeżycie Naprawdę chciałem iść z Tobą przez życie Nigdy nie pojmiesz co się działo w mojej psychice Głupi marzyciel, to wszystko było mitem Przeklinam moment gdy wszedłem na twoją orbitę I zakręciłem się tak niesamowicie I zatraciłem się tak na całe życie O czym myślałem gdy patrzyłem w twoje oczy chciałem po prostu rozproszyć się w rozkoszy Roztoczyć nad tobą niebo, byłaś gwiazdą Świeciłaś jasno, podziwiało Cię całe miasto Byłaś moja iskrą rano i na dobranoc W snach nocą chodziliśmy po plaży boso Nagle czar prysnął, odebrałaś mi to wszystko Życie stało się sączącą się trucizną Ref.: Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią Cienka linia między miłością i nienawiścią Dziś mam wszystko, mogę wszystko A żyje tylko zemstą jak Monte Christo Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią Cienka linia między miłością i nienawiścią Dziś mam wszystko, mogę wszystko A żyję tylko zemstą. Może to nie było miłością lecz złudzeniem Dziś mogę żyć tylko pustym wspomnieniem Daliśmy sobie wolność która mogła nas złamać Lecz wcześniej potrafiliśmy o tym rozmawiać nigdy nie chciałem się z tobą rozstawać dlaczego przestaliśmy ze sobą rozmawiać Los szalony chciał bym został stracony Zdradzony gdy oglądałem już szczęścia salony I mimo że czas płynął, nie chciałem innych imion Albo być z Tobą albo zginąć Dziś ze spokojną miną stoję nad twoją winą Nie będę czekał całe życie na jak Florentino za Ferminą Choć te wyrazy też pełne są zarazy Nie chcę wchodzić do tej samej rzeki dwa razy Skończyło się klęską, i żyje tylko zemstą Cierp tak jak ja za to co nam przed oczami przeszło Za te noce gdy brakowało mi oddechu Obyś dryfowała i nie znalazła brzegu Ukojenia, szczęścia, przystani, nigdy Dziś jestem inny, nie wracaj, jestem zimny Ref.: Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią Cienka linia między miłością i nienawiścią Dziś mam wszystko, mogę wszystko A żyje tylko zemstą jak Monte Christo Twoje oczy już nigdy się nie przyśnią Cienka linia między miłością i nienawiścią Dziś mam wszystko, mogę wszystko A żyję tylko zemstą.© by Mezo.
Co autor miał na myśli
-
{o}
2009-05-18 22:58:33To miło, iż autor twierdzi, że te słowa są proste, bo takie właśnie są. W tekście właściwie nie ma czego interpretować - wszystko jest jasne. Ot, zawiedzona miłość, wylewanie swojej goryczy w muzyce. Motyw stary jak świat i który pewnie nigdy się nie znudzi.
Ale kiczem tego nie nazwę. Bardziej odpowiednie będzie słowo… hmm… rzemiosło? Na tyle przyzwoite, że określenie tego kiczem byłoby krzywdzące. Ale na miano sztuki to jednak wciąż za mało. Po prostu rzemiosło. Jedni produkują stoły i krzesła, inni stawiają mury z cegieł, jeszcze inni produkują piosenki - takie jak ta.
W tym przeciętnym utworze jedna rzecz mnie poruszyła - niestety negatywnie.
Nie chcę wchodzić do tej samej rzeki dwa razy
- ten wers ujawnia niedouczenie autora w dziedzinie filozofii greckiej. Heraklit z Efezu zauważył, że wszystko podlega nieustannym zmianom, toteż nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki. Po prostu za drugim razem ta rzeka będzie inna. Może zmieni się dno, a już na pewno woda. Tu nie ma miejsca na nasze chcenie, decyzje, powinności - po prostu nie da się. Taki jest sens heraklitowej sentencji. Mezo ewidentnie jej nie rozumie.