Jak
Edward StachuraTekst piosenki
Jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem Jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem Jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze A tu są nasze, a tu są nasze Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc Jak winny - li - niewinny sumienia wyrzut Że się żyje gdy umarło tylu tylu tylu Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc Jak lizać rany celnie zadane Jak lepić serce w proch potrzaskane Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc Pudowy kamień, pudowy kamień Ja na nim stanę, on na mnie stanie On na mnie stanie, spod niego wstanę Jak suchy szloch w tę dżdżystą noc Jak złota kula nad wodami Jak świt pod spuchniętymi powiekami Jak zorze miłe, śliczne polany Jak słońca pierś Jak garb swój nieść Jak do was, siostry mgławicowe Ten zawodzący śpiew Jak biec do końca, potem odpoczniesz, potem odpoczniesz Cudne manowce, cudne manowce, cudne, cudne manowce
Co autor miał na myśli
-
{o}
2009-04-03 21:14:56Jedyne, co potrafię powiedieć pewnego na temat tego wiersza, to że 1 pud to 40 funtów, czyli około 16 kilogramów. Co i tak niewiele tłumaczy…
-
gosia26104
2009-04-16 00:50:14cudne manowce;) piękne, metafory których użył układają się w ciekawą wyliczankę ale koniec rozkłada na łopatki
Aby skomentować piosenkę, zaloguj się lub zarejestruj.